Skrzyczne jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego. Wycieczkę zaczynamy na parkingu na początku Doliny Zimnkika przy hotelu Zimnik. Jeżeli nie musicie pchać wózka to proponujemy Wam na Skrzyczne wejść szlakami przez Malinową Skałę. Po rozpakowaniu wózka i nakarmieniu małego górolubka idziemy żółtym szlakiem do mostu nad potokiem Malinowskim. Przechodzimy most i skręcamy w prawo nadal idąc asfaltową dróżką. Po pewnym czasie droga zmienia się na żwirową, ale wózek bez problemu nadal po niej mknie. Przed nami widzimy Malinową Skałę a po prawej miejsce docelowe naszej wycieczki – Skrzyczne. Ścieżka zakręca w parawo i doprowadza nas do drogi pożarowej. Na tym odcinku przy dobrej widoczności widać szczyty Tatr. Oczywiście wybieramy lewą odnogę, która prowadzi w górę. Dochodzimy do niebieskiego szlaku. W tym miejscu jakieś 100 – 150 metrów musimy nieść wózek, ponieważ nie radzi sobie z kamieniami na drodze. Po kolejnych 100 metrach jesteśmy już na miejscu. Wejście na szczyt zajęło nam trzy godziny. Z powrotem wracamy drogą pożarową idąc krętymi serpentynami.